Potencjalne zagrożenie nie stanowi
powodu do przerwania egzaminu na prawo jazdy.
Zdająca
egzamin na prawo jazdy podczas jazdy drogą jednokierunkową
otrzymała od egzaminatora polecenie wykonania skrętu w lewo.
Zdająca wykonała ten manewr ze środka jezdni, co skutkowało
przerwaniem egzaminu przez egzaminatora, a tym samym egzamin
zakończył się wynikiem negatywnym.
Od
negatywnego wyniku egzaminu odwołała się zdająca. Marszałek
Województwa Kujawsko-Pomorskiego po jego rozpoznaniu unieważnił
egzamin, a tym samym jego negatywny wyrok. W uzasadnieniu
swojej decyzji przyznał, iż faktycznie zdająca popełniła błąd
skręcając w lewo ze środkowego pasa na drodze jednokierunkowej,
gdyż powinna ten manewr wykonać od lewej krawędzi – jak stanowi
art. 22 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, lecz wskazał, że
w zaistniałym stanie faktycznym nie zachodziło jakiekolwiek
zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. W związku
z powyższym, Marszałek wskazał, iż egzaminator nie miał podstaw
ani do przerwania egzaminu, ani tym bardziej do wydania oceny
negatywnej, gdyż był to pierwszy błąd zdającej podczas zmiany
pasa ruchu.
Decyzję
Marszałka podtrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Egzaminator zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Bydgoszczy. Po rozpoznaniu sprawy (o sygnaturze
akt: sygn. akt II SA/Bd
484/16) w
dniu 16 listopada 2016 roku, Sąd utrzymał w mocy
decyzję organów. W uzasadnieniu zostało wskazane, iż potencjalne
zagrożenie mogłoby istnieć, gdyby po drodze poruszały się
również inne pojazdy w niewielkiej odległości od samochodu
egzaminacyjnego. Spowodowanie przez zdającą samego potencjalnego
niebezpieczeństwa w ruchu nie stanowi przesłanki do przerwania
egzaminu.
Wyrok
nie jest prawomocny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz