Wspólnota
mieszkaniowa ustanawiając zakaz parkowania poza miejscami prywatnymi
może dopuszczać się złamania prawa - wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie.
Na terenie wspólnoty mieszkaniowej od początku ustanowionych
zostało 17 miejsc parkingowych jako przeznaczonych do wyłącznego
użytku przez osoby, które zapłaciły za nie przy zawieraniu umów
odrębnej własności lokali. Osoby, które nie były zdecydowanie na
zakup prywatnego miejsca parkingowego oświadczały w akcie
notarialnym, iż nie będą z takich miejsc korzystać. Następnie
została wydana uchwała, która zakazywała parkowania na terenie
wspólnoty poza wyznaczonymi miejscami prywatnymi. Taka uchwała nie
spodobała się części mieszkańców, którzy zaskarżyli ją
wnosząc pozew do sądu, domagając się jej uchylenia.
Sąd
Okręgowy w Krakowie w wyroku z dnia 19 września 2016 roku w sprawie
o sygnaturze akt I C 20/16 uchylił uchwałę wspólnoty mieszkaniowej, a swoje
rozstrzygnięcie uzasadnił w sposób następujący: „Zasadny
natomiast okazał się zarzut niezgodności uchwały z art. 12 ust. 1
u.w.l. W myśl powołanego przepisu prawa, właściciel lokalu ma
prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej
przeznaczeniem. Na wstępie zaznaczyć należy, że – wbrew
twierdzniom strony pozwanej – zawarte w umowach wyodrębnienia
własności lokali postanowienia umowy o podział do używania
nieruchomości wspólnej, ograniczają się jedynie do wyznaczenie 17
części nieruchomości wspólnej przeznaczonych do wyłącznego
używania wskazanych w umowie osób. Umowa ta daje zatem wskazanym w
niej osobom gwarancję korzystania z przewidzianych w niej miejsc
parkingowych z wyłączeniem pozostałych mieszkańców we
wspólnocie. Z tej umowy o podział do używania nie wynika jednak,
że wyklucza ona zarazem dopuszczalność parkowania samochodów na
pozostałych częściach nieruchomości wspólnej. Takiemu rozumieniu
umowy stoi na przeszkodzie jej dosłowna treść: „ …dokonują
podziału do korzystania nieruchomości wspólnej w części
obejmującej te miejsca postojowe w ten sposób, że strona kupująca
i każdoczesny właściciel przedmiotowego lokalu nr (...) – nie
będzie miała prawa do korzystania z tychże siedemnastu miejsc
postojowych , a korzystać z tych miejsc postojowych będą osoby
samodzielnie wskazane przez sprzedającą spółkę.”. Takie
sformułowanie jednoznacznie wskazuje, że przedmiotem podziału do
używania miała być wyłącznie część nieruchomości wspólnej
obejmując 17 wyznaczonych miejsc parkingowych a nie cała
nieruchomość wspólna. Nie ma również w postanowieniu umownym
jakiejkolwiek wzmianki o tym, że osoby nie posiadające tych miejsc
mają doznawać jakichkolwiek ograniczeń w parkowaniu poza tymi
wyznaczonymi siedemnastoma miejscami. Na preferowane przez stronę
pozwaną rozumienie tego postanowienia nie pozwalają również
okoliczności zawarcia tej umowy. Z ustalonego stanu faktycznego nie
wynika aby poza treścią aktu notarialnego pomiędzy właścicielami
lokali zostało zawarte porozumienie przewidujące wykluczenie
korzystania z pozostałych części nieruchomości jako miejsc
parkingowych, a przeciwko istnieniu takiemu, chociażby
konkludentnemu porozumieniu, przemawia ustalona w sprawie
okoliczność, że od samego początku na terenie wspólnoty były
parkowane samochody poza 17 miejscami wskazanymi w umowie o podział
do używania. Wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały dochodzi do
natomiast do wyłączenia dopuszczalności parkowania poza
wyznaczonymi w umowie o podział do używania 17 miejscami, a zatem
do istotnego ograniczenia zakresu współkorzystania z nieruchomości
wspólnej przez właścicieli lokali. Jak już wyżej była mowa
ustawa
o własności lokali daje kompetencję zebraniu właścicieli do
podjęcia większością głosów uchwały określającej sposób
korzystania z nieruchomości wspólnej. Wszelako kompetencja ta nie
może być wykonywana w sposób arbitralny, lecz jej wykonywanie
winno prowadzić do pogodzenia – w takim stopniu a jakim to jest
możliwe – niezgodnych interesów właścicieli nieruchomości.
Wykroczenie uchwałą poza te granice należy oceniać w kategoriach
naruszenia interesów właściciela lokalu. Taka właśnie sytuacja
ma miejsce w niniejszej sprawie. Z ustalonego stanu faktycznego
wynika, że na terenie nieruchomości wspólnej istnieją faktyczne
możliwości parkowania większej liczby samochodów aniżeli 17.
Możliwość pozostawienia samochodu blisko domu i na terenie
ogrodzonym niewątpliwie leży w żywotnym interesie właściciela
lokalu w nieruchomości, chociażby nie nabył on przy zakupie
miejsca w garażu albo jednego z wyznaczonych 17 miejsc. Taki też
sposób wykorzystywania nieruchomości wspólnej miał miejsce od jej
powstania, a przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało aby
wskutek takiego postępowania doszło do zagrożenia bezpieczeństwa
czy choćby ograniczenia dogodności korzystania z nieruchomości
wspólnej. Parkujące poza wyznaczonymi miejscami samochody nie
blokowały przejścia ani przejazdu. Strona pozwana nie wykazała,
ażeby powzięta uchwała służyła zapewnieniu przejezdności dróg,
zachowaniu bezpieczeństwa czy estetyki nieruchomości wspólnej.
Podnoszone w zeznaniach świadków okoliczności, iż parkujące poza
17 wyznaczonymi miejscami samochody nie pozwalają na mijanie się
dwóch samochodów jadących z naprzeciwka albo nie pozwalają na grę
dzieci w piłkę w ocenie sądu nie przeważają nad interesem
właścicieli lokali parkujących samochody poza 17 wyznaczonymi
miejscami w zapewnieniu sobie wygodnego i bezpiecznego miejsca do
pozostawienia samochodu. Zaskarżona uchwała nie służy również w
żaden sposób zabezpieczeniu godnych ochrony interesów osób
uprawnionych do korzystania z wyznaczonych 17 miejsc. Nawet w braku
tej uchwały osoby te posiadają z mocy umowy podział do używania
wyłączność na korzystanie z przysługujących im miejsc.
Właściciele lokali co do zasady posiadają kompetencję do
określenia uchwałą sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej,
w tym do wprowadzenia w tym przedmiocie ograniczeń. Jednakże
ograniczenia te muszą znajdować silne uzasadnienie, w realiach
niniejszej sprawy - równoważące interes właścicieli chcących
parkować samochody poza 17 miejscami wyznaczonymi umową.
Takiego silnego uzasadnienia dla wprowadzenia ograniczeń
wynikających z zaskarżonej uchwały sąd się nie dopatrzył. Zatem
ocenić należało, że zaskarżona uchwała istotnie ogranicza prawa
powodów do współkorzystania z nieruchomości wspólnej a ponieważ
czyni to bez istotnego i ważnego uzasadnienia narusza interesy
powodów co uzasadnia jej uchylenie.”
Wyrok
Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 19 września 2016 roku w sprawie
o sygnaturze akt I C 20/16

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz