Zapis
z rejestratora GPS zainstalowanego w samochodzie może stanowić
podstawę do unieważnienia mandatu karnego.
W dniu
13 lipca 2016 roku kierujący dopuścił się popełnienia
wykroczenia w terminie zabudowanym polegającym na przekroczeniu
dozwolonej prędkości o 52 km/h. W związku z czym został ukarany
mandatem karnym oraz zatrzymano mu prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Pomimo przyjęcia mandatu, kierujący postanowił wystąpić z
wnioskiem o jego uchylenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
W związku z tym, że odwołanie nie przyniosło oczekiwanego
rezultatu, kierujący wystąpił ze skargą do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Krakowie. W skardze wskazał, iż zachodziły
okoliczności świadczące o braku popełnienia wykroczenia, o czym
orzekł Sąd Rejonowy, który uchylił nałożony mandat karny. Mając
to na uwadze kierujący wskazywał, iż brak było podstaw do wydania
decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.
Sąd
uznał skargę za zasadną, a swoje rozstrzygnięcie uzasadnił w
sposób następujący:
„Z
uzasadnienia prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego Wydział II
Karny z dnia 16 marca 2017 r. wynika, że skarżący w chwili
zatrzymania przez policję w terenie zabudowanym, miał w
swoim samochodzie system śledzenia pojazdu GPS. System ten posiadał
homologację. Z przedłożonego wydruku wynikało, że prędkość
kierowanego przez skarżącego samochodu na odcinku 499 m przebytego
w 44 sekund - maksymalnie wyniosła 49 km/h. Komendant
Powiatowy Policji poinformował natomiast sąd rozpoznający wniosek
o uchylenie mandatu, że nagranie z dokonanego pomiaru prędkości
zostało skasowane ze względu na przyjęcie mandatu karnego -
zgodnie z §7 ust. 2 Zarządzenia nr 497 Komendanta Głównego
Policji z dnia 25 maja 2004 r. Sąd Rejonowy wskazał więc, że
skoro tylko ukarany mandatem przedstawił dowód pomiaru prędkości,
a brak było przeciwdowodu w postaci nagrania policyjnego - to nie
można było zweryfikować czy zachodziły okoliczności zakłócające
pomiar policyjnym videorejestratorem. Sąd dodawał, że ukarany
wskazywał, że na drodze panował duży ruch, a zgodnie z zeznaniami
policjanta, producent videorejestratora (w instrukcji obsługi na
stronie nr 62) zalecał dokonywanie pomiaru automatycznego na drogach
o niewielkim natężeniu ruchu. Sąd uznał, że ukarany nie popełnił
czynu zabronionego i uchylił nałożony mandat karny.
Powyższe prawomocne
postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 16 marca 2017 r. mogło
stanowić podstawę wznowienia postępowania administracyjnego w
przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. Jak samo Kolegium w odpowiedzi
na skargę wskazywało, powołując wyroki sądów administracyjnych
tj. m.in. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 27
stycznia 2017 r., II SA/Ke 289/16: "(...) w przypadku
uniewinnienia od zarzucanego czynu stronie będzie przysługiwało
prawo do żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 §
1 pkt 5 K.p.a., co umożliwi uchylenie decyzji ostatecznej o
zatrzymaniu prawa jazdy (...)".”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz