Luksusowy samochód dla
ludu?
Skoda
Octavia kojarzy się głównie ze statecznym, solidnym i niezwykle
pakownym samochodem, który kochają Polacy. W ofercie Skody jest
jednak wersja, na którą pozwolić sobie mogą tylko nieliczni, a ci
których stać na tak drogi samochód, w tej cenie mogą nabyć nie
tylko równie dobrze wyposażoną Skodę Superb, bądź Volkswagena
Passta, lecz również Audi A4, a nawet Audi A5. Czym zatem
przekonuje do siebie taka wersji Ocatavii, żeby zapłacić za nią
tak duże pieniądze?
Wygląd
Do tej pory Skoda Octavia nigdy nie wzbudzała takich kontrowersji
oraz tylu dyskusji na temat jej wyglądu, co model po faceliftingu.
Swego czasu fora internetowe były rozgrzane do czerwoności za
sprawą kontrowersyjnych przednich reflektorów, które w obecnym
wydaniu są podwójne. Poza wspomnianymi reflektorami, luksusowa
odmiana Skody, wyposażona została m.in. w felgi ze stopów lekkich
o wzorze turbiny, emblematy Laurin & Klemnet na błotnikach,
przyciemniane tylne szyby oraz delikatny spoiler nad tylną klapą.
W tej wersji wyposażenia oraz w białym kolorze nadwozia, Octavia
zwraca na siebie uwagę, również za sprawą ciemnego szklanego
dachu.
Wnętrze
Wnętrze zachowało wszelkie dobrodziejstwa tego modelu, a więc
sporą ilość miejsca na szerokość oraz nad głowami, a także
przestrzeni na nogi dla podróżujących na przednich i tylnych
fotelach, lecz w tej wersji wyposażenia znaczenie umilony został
komfort podróżowania. Siadając sam za sobą na tylnej kanapie
pozostaje ok. 10 cm wolnej przestrzeni na kolana, a mam 188 cm
wzrostu. Skoro już mowa o fotelach, to te przednie bardzo
przypominają fotele montowane w samochodach marki Audi wyposażonych
w pakiet Sport. Te montowane w Skodzie są równie wygodne, a do tego
zapewniają bardzo dobre podparcie pleców. Do ich wykończenia użyto
skóry oraz alcantary. Jest to połączenie, które najbardziej mi
odpowiada.
Nie do końca przypadła mi do gustu brązowa kolorystyka deski
rozdzielczej. O ile kolor ten w ogóle nie przeszkadza mi na
fotelach, o tyle jego użycie na desce rozdzielczej wyjątkowo mi nie
leży.
Nowy systemem multimedialny z ekranem o przekątnej 9,2 cali jest
świetny, lecz ma zasadniczą wadę w postaci braku przycisków
fizycznych odpowiedzialnych m.in. za regulację głośności systemu
audio. Sam system audio - CANTON- gra bardzo, bardzo dobrze, czysto
aż do końca skali wraz z odpowiednim brzmieniem wszelkich dźwięków.
Wielkim plusem są mapy wraz z na bieżąco aktualizowanymi
informacjami o natężeniu ruchu. Jedną z opcji jest możliwość
wyszukiwania stacji paliw i co ciekawe, na wyświetlaczu podawane są
również aktualne ceny obowiązujące na danej stacji. Jeszcze jedną
wadą tego systemu jest to, iż wyjątkowo widać na jego ekranie
odciski palców.
Pod systemem audio znajduje się schowek na smartfona, który został
wyposażony w ładowarkę indukcyjną.
Może to przejaw czepialstwa z mojej strony, lecz szkoda, że podczas
liftingu nie ujednolicono podświetlenia przycisków, gdyż niektóre
podświetlane są już na biało, a niektóre nadal na zielono. Za to
przyjemnym gadżetem okazała się możliwość zmiany kolorów
podświetlenia ambientowego na boczkach drzwiowych.
Każdego dnia doceniałem zainstalowany system niezależnego
ogrzewania i wentylacji, którego aktywacja możliwa jest za pomocą
pilota zdalnego sterowania. Funkcja okazywała się niezwykle
przydatna w chłodne poranki. To jeszcze nie jest wszystko, gdyż
testowana Skoda miała także podgrzewany wieniec kierownicy. Nie
wspominając już o podgrzewanej przedniej szybie.
Co ważne, pomimo tego, iż samochód testowy miał już przebieg ok.
20 tys km, to we wnętrzu żaden z elementów nie wydawał
jakichkolwiek nieprzyjemnych odgłosów. Świadczy to o dobrej
jakości wykonania samochodu.
Największy zaleta tego modelu kryje się za tylną kanapą, w
postaci bagażnika o pojemności bazowej 590 l i co istotne, jego
możliwości transportowe można bardzo łatwo wykorzystać za sprawą
dużej i wysoko unoszącej się klapy bagażnika. W jego wnętrzu
zainstalowano różnego rodzaju siatki dbające o to, żeby
przewożone w nim przedmioty nie przemieszczały się. Ponadto, w
tylnej kanapie zastosowano otwór do przewożenia długich
przedmiotów.
Jazda
Pod maską testowanej Octavii pracował silnik diesla o pojemności
1968 cm3 i mocy 184 KM, generujący moment obrotowy o wartości 380
Nm. Za przeniesienie napędu na koła odpowiadała skrzynia biegów
DSG o sześciu przełożeniach, do której pracy nie mam żadnych
zastrzeżeń. W tej wersji mocy silnik jest pełen wigoru, a o
świetną trakcję dbał dołączany napęd 4x4. Taki zestaw pozwala
na osiągnięcie pierwszej „setki” w czasie 7,1 s oraz prędkości
maksymalnej wynoszącej 228 km/h.
Ciekawą funkcję posiada system Start&Stop, który automatycznie
załącza silnik jeżeli pojazdy stojące przed naszą Skodą zaczęły
już ruszać. Do tej pory z czymś takim się nie spotkałem w
żadnym innym samochodzie. Kolejnym samochodem, który w ten sam
sposób się zachowywał był Volkswagen Arteon.
Samochód został wyposażony w Driving Mode Select oraz aktywne
zawieszenie DCC. Obie te funkcje faktycznie się sprawdzają podczas
codziennego korzystania z samochodu, a w szczególności aktywne
zawieszenie, które w trybie Comfort zapewnia mnóstwo komfortu.
Wszelkie niedoskonałości drogi są świetnie niwelowane i to pomimo
zastosowanych opon o niskim profilu (225/40 R18). Jedynie w trybie
Sport zawieszenie mogłoby być trochę bardziej sztywne.
Świetnie sprawdzał się system wspomagania parkowania, z którego
pomocy kilka razy korzystałem i ani razu nie zdarzyło się, aby
samochodu popełnił jakichkolwiek błąd podczas parkowania.
Jazda taką Octavią to czysta przyjemność i to niezależnie od
tego, czy właśnie jeździmy po mieście, czy też w trasie,
samochód w każdych warunkach sprawdzał się wyśmienicie. W trasie
w szczególności doceniałem moc oraz skrzynię biegów DSG.
Wyprzedzanie innych uczestników ruchu stanowiło sporą dawkę
przyjemności, a mocy silnik pozwalał wykonywać takie manewry na
krótkim odcinku drogi. Nic dziwnego, iż ta sama jednostka napędowa
zastosowanie znalazła w wersji RS. Do precyzji działania układu
kierowniczego również nie miałem żadnych zastrzeżeń.
Reflektory wykonane w technologii LED zapewniają bardzo jasny i
szeroki snop światła. Co do zasady nie mam żadnych zastrzeżeń co
do i ich pracy, poza jednym „ale”. W sytuacji, gdy na tylnej
kanapie podróżują dwie bądź trzy osoby, automatyka obniża
zdecydowanie zbyt nisko snop światła, co powoduje, iż podróż
staje mniej przyjemna i bezpieczna, niż w sytuacji, gdy na tylnej
kanapie nikt nie siedzi, gdyż wtedy powyższy problem po prostu nie
występuje. Światła LED-owe nie są skrętne, a za doświetlanie
zakrętów odpowiedzialne są światła przeciwmgłowe. Asystent
świateł drogowych działał bez zarzutu. Ani razu nie zdarzyło
się, aby ktoś starał się zakomunikować, iż jest oślepiany
przez Octavię.
Jednostka napędowa zadowala się bardzo niskimi wartościami paliwa.
Najniższe osiągnięte zużycie paliwa w trasie na dystansie 90 km
wyniosło 4,7 l/100 km. Jeżdżąc spokojnie po mieście uzyskiwałem
średnie zużycie paliwa na poziomie 6,5-7,5 l/100 km. Dynamiczna
jazda po Krakowie kończyła się zużyciem paliwa na poziomie 8,5
l/100 km. Z całego pokonanego dystansu średnie zużycie paliwa
wyniosło 7,2 l/100 km przy średniej prędkości wynoszącej 27
km/h. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa o wartości 5,0
l/100 km oleju napędowego.
Koszty
Ceny Octavii w wersji wyposażenia L&K rozpoczynają się od
kwoty 109.130 zł z silnikiem 1.8 TSI o mocy 180 KM. Ceny
prezentowanej odmiany rozpoczynają się od kwoty 134.500 zł. Cena
początkowo może się wydawać kosmiczna, lecz w zamian otrzymujemy
samochód wielkościowo odpowiadający samochodom segmentu D, wraz z
pełnym wyposażeniem, w tym m.in. napęd na cztery koła oraz
automatyczną skrzynię biegów. Prezentowana Octavia, wraz z
wszelkimi możliwymi dodatkami, to już koszt ok. 180.000 zł!
Podsumowanie
Gdyby nie bardzo wysoka cena zakupu, to prezentowana wersji Octavii
ma wszelkie predyspozycje do bycia idealnym samochodem dla głowy
rodziny. Samochód jest niezwykle praktyczny, komfortowy, szybki,
oszczędny oraz bezpieczny. Owszem, nie jest to pojazd idealny, lecz
do ideału niewiele mu brakuje z punktu widzenia typowego zjadacza
chleba.
Plusy:
- przestronna oraz dobrze wykonana kabina,
- niezwykle pakowny bagażnik,
- dobre właściwości jezdne oraz wysoki komfort podróżowania,
- bardzo dynamiczny oraz oszczędny silnik,
- zaawansowana technologia w zakresie multimediów oraz systemów bezpieczeństwa,
- dobre wyciszenie kabiny,
- sporo przemyślanych rozwiązań,
- wygodna pozycja za kierownicą
Minusy:
- cena,
- palcujący się ekran systemu multimedialnego,
- brak fizycznego przycisku odpowiedzialnego za zmianę głośności systemu audio,
- mocno rysujący się lakierowany na czarno plastik.
Serdeczne podziękowania dla http://www.skoda-auto.pl/
za udostępnienie samochodu do testu.










































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz