Warta rozważenia!
Rapid
Spaceback z silnikiem 1.0 TSI o mocy 110 KM jakoś szczególnie mnie
nie zachwycił i szczerze mówiąc wielkiej radości na mojej twarzy
nie było po otrzymaniu potwierdzenia użyczenia do testów modelu
Rapid (liftback) wyposażonego w silnik 1.0 TSI o mocy 95 KM
wyposażonego w automatyczną skrzynię biegów DSG. Czy ten samochód
odmienił mój stosunek do Rapida? Zapraszam do lektury!
Wygląd
Testowana Skoda Rapid w wersji Style prezentuje się całkiem
okazale, a wiele osób jest w stanie pomylić ją z Octavią. Za
zewnętrzną aparycję głównie odpowiada biały bakier połączony
z przyciemnianymi tylnymi szybami oraz felgami aluminiowymi o
średnicy 17 cali. Elegancji dodają również listy chromowane
ulokowane poniżej linii okien.


W 2017 roku Skoda Rapid przeszła kurację odmładzającą, w wyniku
której otrzymała nowe: reflektory główne, światła
przeciwmgłowe, przedni zderzak, tylne lampy i tyle tak naprawdę.
Nowe przednie reflektory otrzymały dwufunkcyjne paski LED, które
pełnią rolę świateł do jazdy dziennej oraz kierunkowskazów. Coś
na co być może niewiele osób zwraca uwagę, w tym modelu
podświetlenie tablicy rejestracyjnej odbywa się również za pomocą
diod led. Wielu producentów o tym zapomina...
Wnętrze
O ile na długość miejsca w kabinie jest pod dostatkiem, a wręcz
mnóstwo jak na przedstawiciela segmentu B, który mierzy aż 448 cm
długości, o tyle na szerokość brakuje centymetrów i właśnie
ten aspekt pokazuje, iż Rapida nie można traktować jako równego
samochodom segmentu C. Siadając na tylnej kanapie sam za sobą
miałem jeszcze ok. 7 cm wolnej przestrzeni na kolana do oparcia
fotela kierowcy ustawionego pod siebie (188 cm wzrostu). Za tak dużą
ilość miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy odpowiada, w
dużej mierze, rozstaw osi wynoszący 260 cm.


Materiały użyte do wykończenia kabiny są twarde, ale za to
posiadają przyjemną fakturę i zostały świetnie spasowane. W
samochodzie nic nie skrzypiało ani nie trzeszczało i to pomimo
przebiegu 13 500 km. Na wysokości nawiewów przez całą szerokość
deski rozdzielczej przechodzi ozdobna listwa w kolorze szczotkowanego
aluminium. Wnętrze nie sprawia wrażenia taniego.
Miłym dla oka akcentem były podświetlane na biało boczki drzwiowe
oraz schowek w desce rozdzielczej znajdujący się zaraz za lewarkiem
automatycznej skrzyni biegów.
Kierownicę obszyto przyjemna w dotyku skórą, która należy do
wyposażenie standardowego od wersji Ambition. Miękkim wyjątkiem są
tak naprawdę tylko podłokietniki w boczkach drzwiowych oraz ten
pomiędzy fotelami. Podłokietnik umieszczony pomiędzy przednimi
fotelami utrudnia korzystanie z hamulca ręcznego.


Same fotele okazują się wygodne i nie męczą podczas długich
podróży. Nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego zastosowano w tym
modelu skokową regulację kąta pochylenia oparcia foteli? Jest to
rozwiązanie, którego wyjątkowo nie lubię. Miejsca na napoje
ulokowane w centralnej konsoli, co do zasady, bardzo dobrze się
sprawdzają, o ile nie włoży się do nich butelek z napojami o
pojemności 1 l, gdyż wtedy dochodzi do przypadkowego włączania i
wyłączania przycisków ulokowanych na dole deski rozdzielczej
odpowiedzialnych za włączanie i wyłączenie układu Start&Stop
oraz ryglowania drzwi.
To na co często zwracam uwagę podczas testów samochodów, czy
schowki w drzwiach są w stanie pomieścić butelki z napojami o
pojemności 1,5 l. Rapid zdaje ten egzamin bez problemu.


Bagażnik zmieści prawie wszystko – 550 l standardowej pojemności
robi swoje i jest to jeden z największych atutów tego samochodu.
Maksymalna pojemność bagażnika wynosi aż 1490 l. Co ważne,
producent nie zapomniał o tak istotnej kwestii, jak otwór do
przewożenia długich przedmiotów w tylnej kanapie. Dzięki temu, iż
mamy do czynienia z nadwoziem typu liftback, pełne wykorzystanie
możliwości transportowych tego samochodu jest przyjemnością samą
w sobie.
Jazda
Silnik 1.0 TSI o mocy 95 KM i momencie obrotowym o wartości 160 Nm
dostępnym w zakresie obrotów 1500-3500 uruchamiany za pomocą
przycisku ulokowanego w miejscu stacyjki, zaskakująco dobrze sobie
radzi z napędzaniem tego samochodu. Wrażenia z jazdy wydają się
być ciekawsze niż zapewniania producenta w zakresie czasu
potrzebnego na osiągnięcia prędkości 100 km/h ze startu
zatrzymanego – 11s. Za to prędkość maksymalna wynosząca 187
km/h wydaje się być całkiem solidną wartością jak na samochód
wyposażony w litrowy silnik o mocy raptem 95 KM.


Wiele frajdy sprawiało mi wkręcanie tego silnika na obroty, a
pozycja automatycznej skrzyni biegów często znajdowała się w
trybie S! Chęć wkręcania silnika nie była jedynym powodem
dlaczego skrzynia biegów często pracowała w trybie S, a był nim
także fakt, iż w trybie D silnik utrzymywany jest na zbyt niskich
obrotach, a reakcja na kickdown odbywa się zbyt wolno, co może
czasem drażnić. Ta sama uwaga dotyczy sytuacji gdy samochód
aktualnie korzysta z trybu start&stop, następuje dosyć znaczna
zwłoka od czasu naciśnięcia pedału gazu do czasu wprawienia
samochodu w ruch. Skrzynia DSG płynnie zmienia poszczególnego
przełożenia, a tryb manualnej zmiany biegów często
wykorzystywałem podczas dynamicznego przyspieszania. Żadnego się
to zdarzało w innych modelach, ale w tym praktycznie codziennie sam
przełączałem skrzynię w tryb manualny i goniłem silnik po
wyższych partiach obrotomierza. Podczas takiej jazdy silnik sprawiał
wrażenie, jakby został uwolniony z jakiegoś kagańca
ograniczającego jego moc.


Układ kierowniczy po prostu jest i ze swojej roli wywiązuje się w
sposób prawidłowy w każdych warunkach. Zawieszenie zostało dosyć
sztywno zestrojone, a do tego samochód był wyposażony w opony o
niskim profilu, ale mimo wszystko komfort resorowania był naprawdę
dobry, poza pokonywaniem poprzecznych nierówności. Praca
zawieszenia została dosyć dobrze wyciszona i podczas pokonywania
wszelkiego typu wybojów nie słychać żadnych nieprzyjemnych
odgłosów pracy elementów zawieszenia.
Rapid zaskakuje dobrym, i to nie tylko jak na segment B, wyciszeniem
kabiny pasażerskiej. Bardzo przyjemne podróżuje się nim w trasie,
również z prędkościami autostradowymi, lecz wtedy pojawiać się
zaczyna pewien problem, w postaci podatności samochodu na boczny
wiatr, który w modelu Rapid jest mocno odczuwalny. Wynika to zapewne
z tego, iż jest to dosyć wąski i długi pojazd.


Najniższe zużycie paliwa jakie udało mi się uzyskać podczas
testu było na moim odcinku testowym na trasie pomiędzy Pszczyną, a
Krakowem, gdzie samochód średnio zużył 5,0 l/100 km ze średnią
prędkością 57 km/h na dystansie 83 km. Jazda miejska owocowała
średnim zużyciem paliwa na poziomie 7,5-8.0 l/100 km. Średnie
zużycie paliwa z całego tygodniowego testu, podczas którego
przejechałem 897 km wyniosło 6,9 l/100 km, przy średniej prędkości
40 km/h. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa w cyklu
mieszanym 4,5 l/100 km....


Reflektory bi-ksenonowe w Rapidzie nie są prawdziwymi ksenonami,
gdyż są to niskonapięciowe światła, co też widać podczas
nocnej jazdy. Tego typu światła nie posiadają ani poziomowania ani
układu myjącego. Nie jest źle, ale na pewno mogłoby być sporo
lepiej pod względem intensywności oświetlenia jezdni.
Koszty
Ceny modelu Rapid z silnikiem 1.0 TSI o mocy 95 KM w wersji
wyposażenia Activie rozpoczynają się od kwoty 58.000 zł. Moim
zdecydowanym faworytem jest wersja Style w wersji silnikowej 1.0 TSI
o mocy 95 KM bądź 110 KM wyposażona w pakiet Comfort za 800 zł.
Tak skonfigurowany samochód posiada kompletne wyposażenie, a jego
cena wraz z lakierem metalik wynosi ok. 70.000 zł, lecz najbardziej
sensownym wyjściem, wydaje się zakup takiego samochodu z wyprzedaży
rocznika, kiedy to w ramach promocji rabaty sięgały kwoty 10.000 zł
i wtedy taki samochód jest naprawdę okazją, gdyż zawsze jeszcze
te kilka % od ceny w wyprzedaży udaje się urwać.
Podsumowanie
Skoda Rapid przekonuje do siebie bardzo praktycznym i pojemnym
wnętrzem oraz relatywnie wysoki komfortem jazdy, oczywiście ja na
samochód segmentu B/C. Pojazd sprawdza się nie tylko w ruchu
miejskim, ale również podczas podróżowania w trasie. Jest na tyle
uniwersalnym pojazdem iż może stanowić jedyny samochód dla całej
rodziny. Nikt nie będzie miał najmniejszych problemów ze
spakowaniem wszelkich bagaży podczas wyjazdu wakacyjnego. W
testowanym egzemplarzu mieszane emocje budzi automatyczna skrzynia
biegów z tego powodu, iż utrzymuje silnik na zbyt niskich obrotach
i czasem czuć, że silnik się po prostu męczy, a reakcja na
kickdown jest zbyt leniwa. W trybie S wskazane problemy nie
występują. Silnik 1.0 TSI o mocy 95 KM w zupełności wystarcza w
tym samochodzie, a jazda nim okazała się być pełnym zaskoczeniem
pod względem frajdy z jazdy do tego stopnia, iż sam przez moment
myślałem o zakupie takiego Rapida...
Plusy:
- zaskakująco dobry komfort jazdy jak na tę klasę samochodu,
- bardzo pojemny i praktyczny bagażnik,
- żwawy silnik o, co zaskakujące, sympatycznym brzmieniu,
- płynna zmiana biegów,
- dobra jakość montażu,
- dobrze wyciszona kabina,
- duża ilość miejsca na nogi w pierwszym i drugim rzędzie siedzeń
Minusy:
- podatność na boczny wiatr,
- zbyt niskie obroty silnika podczas poruszania się w trybie D,
- ospała reakcja skrzyni biegów na kickdown oraz podczas pracy systemu start&stop,
- ograniczona przestronność na szerokość,
- skokowa regulacja pochylenia oparć przednich foteli
Serdeczne podziękowania dla http://www.skoda-auto.pl/
za użyczenie samochodu do testów.



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz