Lepszy Passat?
Passat
jaki jest każdy widzi, choć nie można mu odmówić elegancji w wersji z nadwoziem
typu sedan, o tyle w wypadku wersji kombi mamy już do czynienia z nudnym, lecz
praktycznym, samochodem rodzinnym. Od zawsze w gamie VW brakowało limuzyny z
nadwoziem typu liftback, co w szczególności dziwiło, bo tego typu samochody
całkiem dobrze się sprzedają, o czym świadczy ilość poruszających się po
drogach Mondeo, Insignii, Audi A5, itd. Czy Arteon będzie złotym środkiem
pomiędzy Passatem w wersji sedan i kombi, a zarazem czymś więcej? Czas się
przekonać!
Wygląd
Arteon
jest o 95 mm dłuższy, a do tego ma o 48 mm większy rozstaw osi, od Passata,
dzięki czemu udało się stworzyć ciekawie wyglądające Gran Turismo na bazie
zwykłego przedstawiciela segmentu D.
Uwagę
przykuwa przede wszystkim przód samochodu, z reflektorami będącymi
przedłużeniem grilla, który jest wyjątkowo agresywny i szeroki, a nisko
opadająca linia dachu i muskularne tylne błotniki sprawiają, że całość zwraca
na siebie uwagę. Dynamiczne tylne kierunkowskazy, co zazwyczaj było symbolem
Audi, dodają nieco prestiżowego charakteru.
Szyby
bez ramek mają stanowić nawiązanie do sportu, a zarazem są sprawdzianem jakości
konstrukcji. Warto dopłacić za dodatkowo klejone tylne szyby, dzięki czemu w
kabinie będzie jeszcze ciszej.
Wnętrze
We
wnętrzu można poczuć pewnego rodzaju rozczarowanie, i nie, nie mam tutaj na
myśli jakości materiałów użytych do jego wykończenia, bądź też spasowania
poszczególnych elementów, gdyż wszystko jest na dosyć wysokim poziomie, lecz po
pięknie stylizowanym nadwoziu, oczekiwałem czegoś więcej po wnętrzu, niż tego
samego projektu deski rozdzielczej, który znajdziemy w zwykłym Passacie. Jakieś
smaczki stylistyczne są, jak np.: bezramkowe lusterko wsteczne, analogowy zegar
na konsoli centralnej, a także czarna podsufitka, ale po prostu brakuje czegoś
ekstra.
O
Active Info Display tylko wspomnę, gdyż więcej na jego temat znajdziecie w moim
teście VW Tiguana. Mnie bardzo przypadł do gustu wirtualny zestaw zegarów
oferowany przez Volkswagena i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Jeżeli jest
już mowa o multimediach, w testowanym egzemplarzu, na szczęście, nie był
zainstalowany topowy system multimedialny, a więc za regulację głośności
odpowiadał zwykły potencjometr. Sposób działania ekranu systemu multimedialnego
nie budzi żadnych zastrzeżeń. Plus za bardzo dobrą jakość dźwięku systemu
audio.
Układ
klimatyzacji obsługuje się za pomocą bardzo czytelnych i wygodnych pokręteł. Co
ważne, ustawienia układu obejmują także regulację łagodności schładzania –
niezależną od siły nadmuchu. Kolejną przydatną funkcją, po wciśnięciu przycisku
REST, jest możliwość pozostawienia włączonego ogrzewania samochodu na postoju
nawet do 30 min., wykorzystywane jest wtedy ciepło zgormadzone w silniku.
Negatywną konsekwencją zastosowania napędu 4Motion jest wysoki tunel środkowy w tylnej części kabiny, przez co pasażer zajmujący środkowe miejsce ma ograniczoną przestrzeń na nogi. Jeżeli jest już mowa o przestrzeni na nogi, to jest jej mnóstwo, siadając sam za sobą (188 cm wzrostu) miałem jeszcze ok. 10 cm wolnej przestrzeni na kolana. Z miejscem nad głową jest całkiem nieźle, owszem osoby o wzroście powyżej 190 cm mogą narzekać na nisko poprowadzoną linię dachu.
Przednie
fotele okazują się niezwykle wygodne. Bardzo dobrze podpierają ciało w każdym
punkcie i nie męczą podczas kilkugodzinnej podróży.
Bagażnik,
tutaj następuje główny punkt programu pod względem praktyczności, za sprawa
nadwozia typu liftback, zmieści te wszystkie przedmioty, których nie uda się
Wam spakować do sedana. Arteon od Passata wersji kombi jest niewiele mniej
praktyczny. Kolejny plus za otwór do przewożenia długich przedmiotów.
Jazda
Pod
maską testowanego Arteona pracował sinik Diesla o pojemności 2 litrów i mocy
240 KM, o imponującym momencie obrotowym wynoszącym 500 Nm. Przyspieszenie od 0
do 100 km/h zajmuje 6,5 s. Tyle danych technicznych, ale jakie są zatem
odczucia z jazdy?
Progresywny
układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem dba o to, aby nie trzeba było zbyt
dużo kręcić kołem kierownicy podczas dynamicznej jazdy, do której na pewno
namawia mocny silnik oraz bardzo sprawnie działająca automatyczna skrzynia
biegów DSG. Zmiana przełożeń, co do zasady odbywa się bardzo płynnie, i raczej
nie występują tutaj szarpnięcia podczas ruszania z miejsca znane z innych
modeli grupy VAG - w szczególności w wypadku wersji 2.0 TDI o mocy 150 KM. Mocy
nigdy nie brakuje, a osiągi w szczególności robią wrażenie podczas jazdy w
trasie. Każde zdecydowanie wciśnięcie pedału gazu powoduje, iż samochodu
wystrzeliwuje do przodu, a manewry wyprzedzania kolejnych samochodów sprawiają
mnóstwo frajdy i tak można by było wyprzedzać i wyprzedzać bez końca.
Adaptacyjne
zawieszenie sprawdza się bardzo dobrze, a różnice pomiędzy poszczególnymi
trybami jazdy są wyraźne. Ja jeździłem głównie w trybie Normal oraz Comfort. Co
warte odnotowania, sztywność zawieszenia możemy sami regulować płynnie ze
pomocą przesuwania suwaka na ekranie systemu multimedialnego. Brawo Volkswagen!
W
tym samochodzie nie irytował system Start&Stop, który do uruchamiania
silnika wykorzystuje dane z radaru, a więc jeżeli stojący przed nami samochód
zaczyna ruszać, to nasz Arteon w tym momencie również jest już gotowy do jazdy.
Fenomenalne
światła główne z dynamiczną regulacją zasięgu świecenia wykonane w technologii
LED (Active Lighting System - Reflektory LED z Dynamic Light Assist), nie tylko świetnie wyglądają, lecz przede wszystkim rewelacyjnie się
spisują podczas jazdy po zmroku. Jezdnia jest niezwykle równomiernie
oświetlona, snop światła szeroki, a do tego spory zasięg świecenia. Tak zwane
wycinanie spisuje się również wspaniale i ani razu nie zdarzyło się podczas
całego testu, aby inny kierujący sygnalizował, iż jest oślepiany przez Arteona.
Jazda
po Krakowie owocowała średnim zużycie paliwa na poziomie ok. 11 l/100 km ropy.
Średnie zużycie paliwa na pomiarowym odcinku testowym pomiędzy Pszczyną a
Krakowem wyniosło 5,4 l/100 km.
Trasa pomiędzy Krakowem a Gliwicami okupiona była zużyciem paliwa wynoszącym
7,1 l/100 km (autostradą A4). Z całego pokonanego dystansu średnie zużycie
paliwa wyniosło 7,8 l/100 km, przy średniej prędkości 34 km/h.
Technologia
Krótko
na temat systemów zastosowanych w tym modelu, bo tak naprawdę gdybym chciał je
wszystkie opisać, musiałbym przygotować oddzielny tekst. System Emergency
Assist jest w stanie w sposób autonomiczny zatrzymać pojazd przy krawędzi
jezdni i wezwać pomoc w razie stwierdzenia takiej konieczności. System Park
Assist samoczynnie zaparkuje samochód w taki sposób, iż ze strony kierowcy nie
będzie wymagana żadna korekta wykonanego manewru. Ponadto, samochód potrafi się
sam zatrzymać, jeżeli kierujący podczas cofania zlekceważy przedmiot znajdujący
się za samochodem. Aktywny tempomat ACC wykorzystuje dane z nadajnika GPS,
dzięki czemu dopasowanie prędkości odbywa, nie tylko w oparciu o aktualne
warunki drogowe, lecz również poprzez dane pobierane z systemu nawigacji. To
samo dotyczy funkcji dynamicznego doświetlania zakrętów. Tak można byłoby jeszcze
wymieniać. Jedno jest pewne, wszystkie wspomniane powyższej systemy sprawdzają
się w praktyce.
Koszty
Ceny
Arteona rozpoczynają się od kwoty 126.600 zł ze wersję z silnikiem benzynowym
1.5 TSI o mocy 150 KM w wersji wyposażenia Essence, która poziomem wyposażenia
jest w dużej mierze tożsama z wyposażeniem Passata w wersji Highline. Za 2290
zł wato wybrać pakiet Premium ofertowany do wersji Essence, który zawiera w
sobie takie elementy wyposażenia jak: system nawigacji satelitarnej Dicover
Media, System Keyless Access – bezkluczykowy dostęp i uruchamianie pojazdu,
System Rear Assist- kamera cofania. Mając na uwadze wielkość oraz pozycjonowanie
pojazdu, poziom wyposażenia oraz zaawansowania konstrukcji, to ceny wydają się
być bardzo konkurencyjne, a różnica w cenie pomiędzy Aerteonem a Passata okazuje
się być znikoma.
Podsumowanie
Samochód
wzbudził uznanie nie tylko we mnie, ale potwierdzeniem jego klasy jest tytuł
Limuzyny roku 2017. Jednak w wypadku Arteona mam pewien problem, gdyż jazda tym
samochodem nie wywołuje takich emocji, które dostarczało mi BMW 318D, nie
wspominając już o KII Stinger 3.3 V6. Arteona uważam, że idealna wersję
Passata. Samochód nie ma w sobie tyle sportu i emocji podczas jazdy, lecz
zamiast tego dostarcza mnóstwo komfortu, poczucia bezpieczeństwa i stabilności
w każdych warunkach, a zastosowana technologia świetnie się sprawdza i tak
naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jeżeli ktoś planuje zakup Passata, w
wersji wyposażania Highline, niech bez dwóch zdań dołoży kilka tysięcy złotych
do Arteona, bo warto!
Plusy:
- świetna dynamika
jednostki napędowej,
-
bardzo dobre wyciszenie kabiny pasażerskiej,
-
ciekawa stylistyka zewnętrzna,
-
przestronne i wygodne wnętrze,
-
świetne prowadzenie,
-
relatywnie niskie zużycie paliwa,
-
wysoki komfort jazdy,
-
cena niewiele wyższa od porównywalnie wyposażonego Passata,
-
zastosowane systemy wspomagające bezpieczeństwo oraz multimedialne,
-
praktyczna przestrzeń bagażowa
Minusy:
-
lusterka zewnętrze mogłyby być większe,
-
deska rozdziela mogłaby mieć bardziej wyszukaną stylistykę,
-
brakuje emocji podczas jazdy, których można byłoby oczekiwać od tego typu
samochodu
Serdeczne
podziękowania dla https://portal.lellek.pl/lel/kontakt/nasze-salony-i-serwisy/volkswagen-gliwice/80,Gliwice.html
za udostępnienie samochodu do jazd!

































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz