Odszkodowanie
za odmrożenie powstałe podczas tankowania LPG – wyrok sądu Apelacyjnego w
Łodzi.
Na stację paliw poszkodowany
podjechał ze znajomym. Mężczyźni spieszyli się do pracy. Przy dystrybutorze nie
było nikogo z obsługi stacji, a po wezwaniu ich specjalnym do tego dzwonkiem,
również nikt się nie pojawił. Mając to na uwadze, poszkodowany postanowił
samodzielnie zatankować swój samochód, pomimo tego, iż przy dystrybutorze nie
było specjalnych rękawic ochronnych. Mężczyzna podpiął pistolet do samochodu po
czym nastąpiła nagła emisja gazu. Poszkodowany postanowił odpiąć pistolet w
wyniku czego doznał obrażeń obu dłoni. Następnie zjawiła sią pracownica stacji
i kopiąc w pistolet spowodowała jego oderwanie od pojazdu poszkodowanego, który
po całym zdarzeniu odjechał ze stacji do pracy. Po drodze nabył piankę na oparzenia.
Dolegliwości zdrowotne zaczęły się
ujawniać w miejscu pracy – na rękach zaczęły się pojawiać pęcherze. Następnie mężczyzna
udał się do szpitala, gdzie otrzymał stosowną pomoc. W wyniku przedmiotowego zdarzenia
przez miesiąc czasu nie mógł pracować, kierować samochodami, miał również trudności
z prozaicznymi czynnościami życia codziennego. Na jego dłoniach pozostały
szpecące blizny o nieodwracalnym charakterze.
Właściciel stacji odmówił zapłaty stosownego
zadośćuczynienia. Sprawa trafiła do sądu.
„Zdaniem Sądu odpowiedzialność pozwanej spółki za skutki
wypadku z dnia 23 września 2014r. opiera się na zasadzie ryzyka – art. 435 KC,
nie zaś na zasadzie winy.
Pozwana jest
bowiem przedsiębiorstwem, którego przedmiotem działalności jest m.in. sprzedaż
paliw na stacjach paliw, a przedsiębiorstwo takie jest typowym
przedsiębiorstwem, o którym mowa w art. 435 § 1 KC.
Powód
wykazał, że do wypadku doszło na terenie stacji paliw należącej do pozwanej, a
doznany przez niego uszczerbek na zdrowiu pozostaje w bezpośrednim związku
przyczynowym z korzystaniem z oferty handlowej pozwanej spółki. Pozwana nie
wykazała natomiast żadnej z trzech okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 435 § 1 KC.
W tym stanie
rzeczy, Sąd Okręgowy uznał odpowiedzialność pozwanej wobec powoda stosownie do
treści przepisu art 435 § 1 KC.
Podstawę
prawną roszczenia pozwu stanowi przepis art. 445 § 1 KC.
Należność z
tytułu zadośćuczynienia za krzywdę winna być w takim stopniu „odpowiednia”, aby
poszkodowany za jej pomocą mógł zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie
krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną (por. uchwałę SN z dnia 8 grudnia
1973r., III CZP 37/73, OSNCP 1974/9/145), a priorytetową funkcją tej instytucji
jest funkcja kompensacyjna (por. m.in. wyrok SN z dnia 10 marca 2005r., IV CSK
80/05, OSNC 2006/10/175). Zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i
obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak
i te, które zapewne wystąpią w przyszłości, a więc prognozy na przyszłość (por.
wyrok SN z dnia 3 lutego 2000r., I CKN 969/98, Lex nr 50824).W orzecznictwie
powszechnie przyjmuje się również, że ocena rozmiaru krzywdy wymaga
uwzględnienia nasilenia cierpień, długotrwałości choroby, rozmiaru kalectwa,
trwałości następstw zdarzenia oraz konsekwencji uszczerbku na zdrowiu w
dziedzinie życia osobistego i społecznego (por. m.in. wyrok SN z dnia 10 czerwca
1999r., w sprawie II UKN 681/98, OSNP 2000, nr 16, poz. 626).
Sąd wskazał,
że powód co prawda doznał uszczerbku na zdrowiu w niewielkiej wysokości (3 %),
jednakże uszczerbek ten ma charakter trwały, zaś rokowania są niepomyślne.
Blizny znajdują się na obu rękach powoda, a więc są widoczne nie tylko dla
niego, lecz również dla osób trzecich, co dodatkowo zwiększa rozmiar krzywdy
powoda. Poza tym krzywda dotknęła człowieka młodego (powód w chwili wypadku
miał 33 lata), zaś w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że intensywność
cierpień jest większa u człowieka młodego (por. wyrok SN z dnia 12 września
2002r., IV CKN 1266/00, Lex nr 80272).
Uwzględniając
powyższe okoliczności oraz dyrektywy orzekania w sprawach o zadośćuczynienie,
Sąd Okręgowy uznał, że zadośćuczynienie adekwatne do rozmiaru krzywdy powoda
wynosi 11.000 zł.
Równocześnie
sąd uznał, że powód przyczynił się do powstania szkody (art. 362 KC).
Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że art. 362 KC zawiera
normę adresowaną do sądu, nakazującą mu, także bez wniosku stron, zmniejszenie
odszkodowania, gdy poszkodowany przyczynił się do powstania (lub zwiększenia)
szkody, co jest konsekwencją zasady, zgodnie z którą sąd z urzędu stosuje prawo
materialne, niezależnie od zarzutów stron (por. wyrok SN z dnia 7 maja 2010r.,
III CSK 229/09, L.),
a częściowe przyczynienie się poszkodowanego nie wyłącza zastosowania art. 435 § 1 KC,
lecz zgodnie z art. 362 KCmoże
ewentualnie wpłynąć na odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody
(por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 16 stycznia 2013r., I ACa 766/12).
Przy
odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, obok wymaganego adekwatnego związku
przyczynowego, do zastosowania art. 362 KC wystarczy
obiektywna nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego.
Sąd wskazał,
że powód usiłował zatankować gaz (...) bez użycia rękawic
ochronnych, co należy ocenić jako zachowanie obiektywnie nieprawidłowe,
zwłaszcza że miał świadomość powinności używania rękawic ochronnych oraz
doświadczenie w tankowaniu gazu do swojego samochodu. Zważywszy, że obrażenia
powoda powstały na rękach, nieużycie przez niego rękawic ochronnych uznać
należy za jedno z ogniw prowadzących do powstania szkody.
W tym stanie
rzeczy, Sąd Okręgowy ocenił, iż powód przyczynił się do powstania szkody w 25 %
i obniżył w związku z tym należne mu zadośćuczynienie do kwoty 8.250 zł, którą
zasądził w punkcie 1. sentencji wyroku, oddalając żądanie zadośćuczynienia
ponad zasądzoną kwotę, jako rażąco wygórowane.
O odsetkach
orzeczono na podstawie art. 481 KC od
dnia następnego po doręczeniu pozwanej odpisu pozwu, uznając że pozew stanowi
wezwanie do spełnienia świadczenia (art. 455 KC).
Powód nie wykazał bowiem, jakiej kwoty z tytułu zadośćuczynienia żądał od
pozwanej przed wniesieniem pozwu, zatem żądanie zasądzenia odsetek od daty
wcześniejszej – jako bezzasadne – sąd oddalił.”
Sąd
Apelacyjny rozpoznający sprawę w drugiej instancji uznał apelację powoda za
bezzasadną z uwagi m.in. na: „Po pierwsze powód doznał nieznacznego uszkodzenia
ciała, które ograniczyło codzienne funkcje obu dłoni na okres jedynie około
czterech tygodni, po drugie zaś uszkodzenie to – poza niewielkimi bliznami –
nie spowodowało żadnych trwałych skutków, żadnego trwałego czy długotrwałego
upośledzenia czynności organizmu powoda (dłoni). Powód wskutek odmrożenia skóry
rąk nie doznał zatem ani trwałego, ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.
Jedyny trwały uszczerbek będący następstwem zdarzenia szkodzącego to słabo widoczne
blizny na dłoniach. Uszczerbek ten pozostaje jednak nieznaczny.
Wszystkie
powyższe okoliczności, ale też młody wiek powoda w dacie wypadku i trwałość
blizn zostały przez Sąd Okręgowy prawidłowo wyważone. W konsekwencji ustalona
przez tenże sąd kwota zadośćuczynienia uznana zostać musi za odpowiednią,
mieszczącą się w granicach sędziowskiego uznania. Apelacja w tym zakresie nie
dostarcza żadnych argumentów, które miałyby wpływ na tę ocenę.
Nieuzasadniony
jest również zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu art. 362 k.c. Przede
wszystkim wskazać należy na niezakwestionowane skutecznie przez apelującego
ustalenia faktyczne sprowadzające się do stwierdzenia, że powód wiedział o
konieczności użycia rękawic ochronnych w przypadku samodzielnego tankowania
gazu (...) do
samochodu. Poza sporem pozostaje również, że rękawic takich nie było przy
dystrybutorze, do którego powód podjechał. Przy dystrybutorze był natomiast
dzwonek służący do przywołania pracownika stacji i powód z takiego dzwonka
skorzystał. Wreszcie wskazać należy, iż powód zdecydował się, nie czekając na
pracownika stacji paliw, samodzielnie zatankować paliwo, mimo braku rękawic
ochronnych. Powód świadomie zatem zignorował nakaz użycia rękawic ochronnych i
Sąd Okręgowy prawidłowo zinterpretował takie zachowanie powoda jako
przyczynienie się do zaistnienia wypadku i w konsekwencji do powstania szkody.
Przyczynienia
powoda do powstania szkody nie przekreśla przy tym ewentualny brak informacji
na dystrybutorze o zakazie samodzielnego tankowania gazu(...). Przy czym wskazać należy,
iż apelujący w środku zaskarżenia w sposób pewny przyjmuje, że na dystrybutorze
nie było takiej informacji. Tymczasem Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń w
kierunku braku na przedmiotowym dystrybutorze takiej informacji. Sąd ustalił
jedynie, że na dystrybutorze nie było żadnej informacji dotyczącej sposobu
obsługi dystrybutora gazu (...).
Nie jest to równoznaczne – jak chciałby apelujący – z ustaleniem braku
informacji o zakazie samodzielnego tankowania tego paliwa.
Niezależnie
od powyższego, brak takiej informacji miałby znaczenie dla ewentualnej
odpowiedzialności pozwanej spółki w przypadku odpowiedzialności na zasadzie
winy. W przedmiotowej sprawie odpowiedzialność ta jest jednak
odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka. Świadome zignorowanie przez powoda
obowiązku użycia rękawic ochronnych, o którym to obowiązku wiedział, nawet przy
braku informacji o zakazie samodzielnego tankowania gazu (...), musi
być traktowane jako przyczynienie się powoda do zaistnienia zdarzenia oraz do
powstania szkody.
Zakres tego
przyczynienia również został prawidłowo określony przez Sąd pierwszej instancji
i apelacja nie dostarcza żadnych argumentów do ingerencji w skarżone
rozstrzygnięcie na tej płaszczyźnie.”
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 października
2018 r.
Źródło: https://www.saos.org.pl/judgments/364362

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz