Sprzedawca
odmawiający przyjęcia z powrotem pojazdu obarczonego wadą musi
liczyć się z wynikającymi z tego tytułu konsekwencjami w postaci
obowiązku zwrotu klientowi poniesionych przez niego kosztów w
zakresie zabezpieczenia pojazdu i utrzymania go w należytym stanie,
jak również wydatków poniesionych przez niego na wynajem innego
pojazdu.
Sprawa
dotyczyła sporu wynikłego pomiędzy kupującym J.L., a właścicielem
komisu samochodowego P. S.,
od którego kupujący nabył rzekomo bezwypadkowy
samochód za kwotę 130 tys zł. Co
istotne, przed finalizacją zakupu, obaj panowie udali się do
serwisu specjalizującego się w naprawach m.in. samochodów tej
marki. Przeprowadzone badanie komputerowe nie wykazało istotnych wad
pojazdu. Ponadto, stwierdzona została m.in. podwójna warstwa
lakieru na karoserii oraz inne drobne mankamenty. Badanie
potwierdziło, iż samochód jest w dobrym stanie technicznym.
Pół miesiąca później J.L. oddał swój nowy samochód na
przegląd do autoryzowanego serwisu ,podczas którego stwierdzono, iż
w pojeździe musiał być wymieniany zderzak z uwagi na widoczne
nadpalenia oraz widocznym czerwonym lakierze. Rzeczoznawca
potwierdził istnienie wad, które wskazywały na to, że pojazd
przeszedł naprawę blacharsko-lakierniczą w warunkach
niefabrycznych, niezgodnie ze sztuką i technologią producenta.
Naprawa mogła być konsekwencją pożaru przedniej części pojazdu.
J.L. zgłosił sprzedawcy ujawnione wady i oświadczył, że chce
zwrócić pojazd. Sprzedawca zanegował istnienie wad. Kupujący
wystosował do sprzedawcy pisemne oświadczenie o odstąpieniu od
umowy z uwagi na wykryte wady. Sprzedający odpowiedział, że
odstąpienie jest nieskuteczne, ponieważ kupujący dokonał
weryfikacji pojazdu przed zakupem, tym samym wiedział jakie samochód
posiada wady i na nie się godził.
J.L. przez dwa lata przechowywał pojazd na wynajętym miejscu
postojowym. Ponadto, w tym czasie ponosił koszty ubezpieczenia oraz
zakupu nowego akumulatora. Z racji tego, iż potrzebował sprawnego
pojazdu wynajmował przez ten czas samochód za kwotę 1500 zł
miesięcznie. Sumę wszelkich kosztów przez ten okres czasu wyliczył
na kwotę 50 tys zł.
Sąd Okręgowy w Radomiu rozpoznając sprawę uznał roszczenie za
uzasadnione niemal w całości. Sąd uznał za istotne wady
istniejące w pojeździe, a tym samym zasadność podstawy
odstąpienia od umowy przez kupującego. Nie uwzględnił jednak
roszczenia w zakresie żądania zasądzenia odsetek od kwoty 130 tys
zł od dnia odstąpienia od umowy, a także kosztu wynajmu samochodu
zastępczego. W całości wyrok zaskarżył Stefan P.
Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił w całości apelację pozwanego
P. S., ale z kolei uwzględnił zasadność kosztów wynajmu pojazdu
zastępczego oraz odsetek za opóźnienie zwrotu kwoty nabycia
pojazdu przez kupującego. Sąd ostatecznie zasądził na rzecz
Leszka J. kwotę 180.671,91 zł.
Sąd uzasadnił swoje rozstrzygnięcie w sposób następujący:
„Odpowiedzialność
sprzedawcy za wadę jest odpowiedzialnością obiektywną. Sprzedawca
ponosi tę odpowiedzialność bez względu na to czy wiedział o
niej, ale zataił ją przed sprzedawcą, czy o niej nie wiedział. W
warunkach sprzedaży konsumenckiej sprzedawca jako profesjonalista
tym bardziej odpowiada względem nabywcy jako osoby fizycznej, a
interesy nabywcy są bardziej chronione aniżeli w innych umowach
sprzedaży, poprzez zwiększenie uprawnień nabywcy po stwierdzeniu,
że towar w zakresie istotnym nie jest zgodny z umową.
Skoro powód poszukiwał na rynku
wtórnym, samochodu wyższej klasy, bezwypadkowego w dobrym stanie i
pozwany zaoferował mu samochód, zapewniając go o spełnieniu tych
warunków, a następnie okazało się, że był to samochód, który
uległ wcześniej uszkodzeniu, najprawdopodobniej wskutek zderzenia,
w czasie którego palił się, a następnie w sposób niezgodny ze
sztuką i w celu zamaskowania uszkodzeń był naprawiany, i w takim
stanie został zaoferowany do sprzedaży, a jego rzeczywisty stan
techniczny nie został kupującemu ujawniony, to jest oczywistym, że
samochód ten, był w istotnym zakresie niezgodny z umową.
Nie jest uzasadnione stanowisko
pozwanego, że zrealizowanie przez powoda prawa do odstąpienia
wymagało wpierw wezwania pozwanego do doprowadzenia samochodu do
stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na
nowy.
Po pierwsze dlatego, że zgodnie z art.
8 ust. 1 kupujący może od tego odstąpić w sytuacji gdy naprawa
albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. W
przypadku sprzedaży komisowej samochodu wymiana samochodu na taki
sam, ale wolny od wad w ogóle nie była możliwa. Natomiast naprawa
samochodu winna być dokonana w serwisie (...), co z jednej strony
znacznie podwyższyłoby koszty i niewątpliwie było uciążliwe dla
sprzedawcy, a przede wszystkim wydłużałoby czas naprawy i
oczekiwania powoda na samochód, który kupił, a z którego nie
mógłby korzystać. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po
ujawnieniu wady i poinformowaniu pozwanego o wykryciu wady pozwany
zaprzeczył jej istnieniu, negując od samego początku stanowisko
powoda. W tej sytuacji ze względu na postawę pozwanego jakakolwiek
współpraca stron, niewątpliwie wymagana dla rozwiązania sporu,
była niemożliwa.
Z tego względu odstąpienie przez
powoda od umowy sprzedaży z dnia 14 kwietnia 2011r. było
uzasadnione w świetle art. 8 ust. 4 ustawy o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej i skuteczne gdyż wada samochodu była
istotna, nie istniała możliwość ani wymiany samochodu, ani jego
naprawy w standardzie i czasie satysfakcjonującym powoda, gdyż
pozwany zaprzeczał od początku uzasadnionym roszczeniom powoda,
pozostając w takim przekonaniu do końca procesu.”
Wyrok Sądu Apelacyjnego w
Lublinie z dnia 07 sierpnia 2017 roku w sprawie o sygnaturze akt: I
ACa 910/16.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz