Kanapowiec
Długo
czekałem na możliwość przetestowania tego modelu. Bardzo liczyłem na wersję 2.0
TSI, w szczególności w wersji Sportline, lecz finalnie w moje ręce trafiła
najsłabsza odmiana silnika 2.0 TDI o mocy 150 KM w wersji wyposażenia Style.
Czy taka moc, w wypadku auta mierzącego prawie 5 metrów długości okaże się
wystarczająca? Czy Superb jest godnym rywalem Passata? Na te i inne pytania
postaram się odpowiedzieć w niniejszym teście.
Wygląd
Superb
trzeciej generacji całkowicie odciął się od swojego poprzednika. Boczna linia
nadwozia jest dosyć spokojna, bez żadnych ekstrawagancji. Z kolei przód pojazdu
posiad sporo ostrych cięć, które nadają mu dynamizmu. Tył testowanej Skody
posiada charakterystycznie nakreślone klosze tylnych lamp, które w podobnej
formie trafiły do Skody Kodiaq. Całość na pewno jest spójna i ciągle świeża.
Wnętrze
Wnętrze
Skody Superb bardzo mocno przypomina swoją formą model Octavia. Oczywiście,
deska rozdzielcza jest znacznie większych rozmiarów, niż ta montowana w
Octavii, lecz sam projekt jest tożsamy. Wszystko jest bardzo przemyślane i
nakierowane na jak najlepszą ergonomię i łatwość obsługi poszczególnych funkcji.
Materiały użyte do jej wykończenia oraz ich spasowanie stoi na bardzo dobrym
poziomie. Samochód testowy miał przebieg siedmiu tysięcy kilometrów, lecz żaden
z elementów wnętrza nie wydobywał żadnych niepożądanych dźwięków.
Sposób
działania ekranu systemu multimedialnego, którego ekran ma przekątną aż 9,2
cala, nie budzi żadnych zastrzeżeń. Plus za bardzo dobrą jakość dźwięku systemu
audio, w szczególności podczas odtwarzania muzyki z zewnętrznych źródeł danych.
Nie do końca przypadł mi do gustu jest forma wkomponowania w projekt deski
rozdzielczej – tak jakby został po prostu doklejony, a nie wkomponowany.
Układ
klimatyzacji obsługuje się za pomocą bardzo czytelnych i wygodnych pokręteł. Co
ważne, ustawienia układu obejmują także regulację łagodności schładzania –
niezależną od siły nadmuchu. Kolejną przydatną funkcją jest dodatkowe
ogrzewanie postojowe, którym można również sterować zdalnie za pomocą
dołączonego pilota - w okresie zimowym niezwykle przydatna opcja, którą docenia
się każdego dnia. Przed wyjściem z domu wystarczy nacisnąć jeden przycisk na
pilocie, aby po zajęciu miejsca w samochodzie cieszyć się ciepłym powitaniem.
Przednie
fotele okazują się niezwykle wygodne, głównie za sprawą dobrego wyprofilowania
boczków, a przede wszystkich długich siedzisk, które bardzo dobrze podpierają
ciało w każdym punkcie i nie męczą nawet podczas kilkugodzinnej podróży. Co
warte odnotowania, w wersji Style do wyposażenia standardowego należą nie tylko
przednie fotele podgrzewane, lecz również dwa skrajne miejsca na tylnej
kanapie.
Superb
rozpieszcza ilością miejsca w kabinie. O ile w przedniej części jest jej pod
dostatkiem, o tyle w drugim rzędzie miejsca jest aż nadto. Siadając na tylnej
kanapie, za fotelem kierowcy ustawionym pod siebie (188 cm wzrostu) byłem w
stanie założyć nogę na nogę – rozstaw osi wynosi aż 284,1 cm. Odległość między tylną kanapą, a przednim
fotelem jest na tyle spora, iż po lewej stronie fotela pasażera, standardowo w
wersji Style, montowane jest dodatkowe sterowanie elektrycznie regulowanym
fotelem pasażera dzięki czemu, pasażer siedzący na tylnej kanapie jest w stanie
sterować ustawieniem fotela pasażera z przedniej części kabiny.
Bagażnik,
tutaj następuje główny punkt programu pod względem praktyczności, gdyż zmieści
on wszystko, czego zapragniecie – rekordowe 660 L przestrzeni bagażowej.
Bagażnik jest niezwykle foremny i ustawny, a tym samym może być uznawany za
wzór dla tego typu samochodów. Kolejny plus za otwór do przewożenia długich
przedmiotów. Pewnym minusem okazał się brak lampek bocznych do podświetlenia
przestrzeni bagażowej. Nie wiem czy wynikało to z faktu, iż ktoś sobie zabrał
boczne lampki led, które mogą pełnić również rolę latarki, czy też wersja Style
ich nie posiada, a może to jakiś błąd fabryki? Podświetlenie zainstalowane po
wewnętrznej stronie klapy bagażnika okazuje się po prostu niewystarczające.
Jazda
Pod
maską testowanej Skody Superb pracował sinik Diesla o pojemności 2 litrów i
mocy 150 koni mechanicznych, o momencie obrotowym wynoszącym 340 Nm dostępnym w
przedziale 1750 do 3000 obr./min. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,2 s,
a prędkość maksymalną producent określił na 218 km/h. Tyle danych technicznych,
ale jakie są zatem odczucia z jazdy?
Silnik,
wydawałoby się o mocy raptem 150 koni
mechanicznych, daje radę również podczas szybkiej jazdy w trasie. Nabieranie prędkości
następuje całkiem sprawnie, a manewry wyprzedzania innych uczestników ruchu nie
powodują szybszego bicia serca z uwagi na niedostatki mocy. Oczywiście, motor o
mocy 150 koni mechanicznych w tak dużym samochodzie nie zapewnia wybitnych
osiągów, lecz w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów DSG razem stanowią złoty
środek dla Superba.
Sprawnie
działająca automatyczna skrzynia biegów DSG o 7 przełożeniach niewątpliwie
stanowi kolejny atut testowanej Skody. Zmiana przełożeń, co do zasady odbywa
się bardzo płynnie, i raczej nie występują tutaj szarpnięcia podczas ruszania z
miejsca znane z innych modeli grupy VAG. Pojawiają się one tylko sporadycznie
podczas ruszania w sytuacji, gdy nastąpiło wyłączenie jednostki napędowej z
uwagi na pracę systemu Start&Stop.
W
tym samochodzie nie irytował system Start&Stop, który do uruchamiania
silnika wykorzystuje dane z radaru, a więc jeżeli stojący przed nami samochód
zaczyna ruszać, to nasz Superb w tym momencie również jest już gotowy do jazdy.
Zaskakuje
zwrotność i łatwość prowadzenia Superba w ruchu miejskim. Samochód jest na tyle
łatwy w wyczuciu podczas pokonywania wszelkich miejskich uliczek, iż ma się
wrażenie kierowania samochodem klasy kompakt. Otrzeźwienie przychodzi dopiero w
momencie, gdy chce się zaparkować. Wtedy długość samochodu zaczyna dawać o
sobie znać.
Zawieszenie
jest zestrojone typowo po niemiecku, a więc dosyć sztywno, lecz zarazem całkiem
komfortowo. Na komfort jazdy duży wpływ ma długość nadwozia, a przede wszystkim
sporych rozmiarów rozstaw osi, dzięki czemu wszelkie nierówności nawierzchni są
jeszcze lepiej niwelowane. Zawieszenie pracuje cicho, nie wydając z siebie
żadnych nieprzyjemnych odgłosów.
Biksenonowe
reflektory przednie z funkcją adaptacji świateł AFS, ze światłami do jazdy
dziennej wykonanymi w technologii LED, nie tylko dobrze wyglądają, lecz przede
spisują się podczas jazdy po zmroku. Jezdnia jest równomiernie oświetlona, snop
światła szeroki, a do tego otrzymujemy spory zasięg świecenia. Aktywnie
sterowany snop światła spisuje się również wspaniale i ani razu nie zdarzyło
się podczas całego testu, aby inny kierujący sygnalizował, iż jest oślepiany
przez Skodę.
Wyciszenie
zasługuje na spory plus i to zarówno w kontekście wyciszenia jednostki napędowej,
lecz przede wszystkim za sprawą ogólnego dobrego poziomu wyciszenia. Podczas
jazdy z prędkościami autostradowymi nie doświadcza się żadnych nieprzyjemnych
szumów, czy też świstów związanych z aerodynamiką pojazdu.
Lane
assist, jak już o tym wielokrotnie wspominałem w wypadku testów samochodów
grupy Volkswagena, sprawdza się bardzo dobrze i nie inaczej jest w modelu Superb.
Samochód nie ma najmniejszego problemu z utrzymywaniem się w pasie ruchu, tym
samym można mu na tyle zaufać, iż otwarcie butelki z napojami podczas jazdy nie
stanowi żadnego problemu. Adaptacyjny tempomat również spisuje się bez zarzutu.
Jazda
po Krakowie owocowała średnim zużycie paliwa na poziomie ok. 7,5-8,5 l/100 km oleju
napędowego. Średnie zużycie paliwa na pomiarowym odcinku testowym pomiędzy
Pszczyną a Krakowem wyniosło 5,0 l/100
km. Przy prędkości ok. 140 km/h średnie zużycie paliwa wynosi ok. 7,5 l/100
km. Z całego pokonanego dystansu – 1078 km - średnie zużycie paliwa wyniosło 7,4
l/100 km, przy średniej prędkości 35 km/h. Producent wartości średniego zużycia
paliwa określna na następującym poziomie: warunki miejskie 5,1, warunki
pozamiejskie 3,9, a średnio 4,4 l/100 km.
Koszty
Ceny
Skody Superb w wersji kombi rozpoczynają się od kwoty 99.000 zł za którą otrzymujemy
samochód z silnikiem benzynowym 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych w wersji
wyposażenia Active. Moim faworytem jest wersja 2.0 TDI o mocy 190 koni
mechanicznych połączona z automatyczną skrzynią biegów w wersji wyposażenia Style,
której cena rozpoczyna się od kwoty 146.250 zł. Na uwagę zasługuje fakt, iż różnica
w cenie pomiędzy odmianą 2.0 TDI o mocy 150 koni mechanicznych ze skrzynią
biegów DSG jest niższa raptem o 3.000 zł od odmiany 190-konnej.
Warto
zainteresować się silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych w połączeniu
z automatyczną skrzynią biegów DSG, w szczególności mając na uwadze fakt, iż różnica
w cenie pomiędzy silnikiem diesla o takiej samej mocy, wynosi aż 16.000 zł, stąd
warto przemyśleć taki wybór.
Podsumowanie
Skoda
Superb jest taka, jaka powinna być, a więc niezwykle funkcjonalna, pakowna,
komfortowa, oszczędna, a do tego cena zakupu okazuje się całkiem korzystna. Samochód sam się broni.
Oczywiście, nie jest to pojazd, w opisywanej wersji silnikowej, którego
prowadzenie dostarczy wielu wrażeń kierowcy. Wskazane przeze mnie wady, są tak
naprawdę pomijalne. Samochód świetnie się sprawdza na co dzień, a w
szczególności podczas podróżowania w trasie, gdzie ujawniają się największe
plusy samochodu. Nie bez znaczenia, w dobie zmniejszania pojemności zbiorników
paliwa (bak o pojemności 66 litrów), jest fakt, iż Superbem w cyklu mieszanym
da się pokonać dystans 1000 kilometrów na jednym tankowaniu.
Plusy:
- pozytywnie
zaskakująca dynamika jednostki napędowej,
-
bardzo dobre wyciszenie kabiny pasażerskiej,
-
przestronne i wygodne wnętrze,
-
ustawny bagażnik o dużej pojemności,
-
pewne prowadzenie,
-
relatywnie niskie zużycie paliwa,
-
wysoki komfort jazdy,
-
dobrze oświetlające drogę reflektory główne,
-
zastosowane systemy wspomagające bezpieczeństwo jazdy,
-
łatwość prowadzenia oraz manewrowania pomimo sporych rozmiarów nadwozia
Minusy:
-
słabe oświetlenie przestrzeni bagażowej,
-
pojawiające się sporadycznie szarpnięcia podczas ruszania z użyciem systemu
start&stop.






























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz